<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Region Unova!</title>
<link>http://www.unova.pun.pl</link>
<description> Region Unova!</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Lillipup (moje opowiadanie)</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=93#p93</link>
<guid isPermaLink="false">93@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozdział 3 cz.1<br /><br />Mały pokemon był kompletnie poobijany i prawie nie mógł się ruszać. <br />-Wstał??? krzyknął chłopiec obserwując miejsce w którym pokemon się rozbił. Było one zasłonięte sporą chmurą kurzu i prochu z ziemi przez co trochę to potrwało zanim można było się wszystkiego dowiedzieć. W tym czasie Lillipup miał czas by wstać. I wbrew pozorom... zrobił to! Minimalnie kołysał się na nogach ale wstał! <br />-Jak to jest do licha możliwe!!! -krzyknął chłopak- no dobrze na razie się poddaje i przepraszam pokemona za ataki wyprowadzone w jego stronę... powiedział bardzo zaniepokojony. <br />Lillipup upadł po chwili na ziemię.<br />-TAK!!! Teraz moja szansa! Beny powstrzymywał się od histerycznego krzyku. <br />-Zostaw go Beny musimy się nic zająć jest poobijany potem go złapiesz! krzyknęła przejęta Susan podchodząc do biednego pokemona. <br />-Niech to Susan nie zawracaj mi głowy chce złapać pokemona!!! powiedział poddenerwowany Bany z chęcią złapania pokemona. <br />-On ma rację Sue w Pokeballu szybciej wyzdrowieje. powiedział Cory spokojnym, filozoficznym tonem.<br />-Widzisz?! WIDZISZ!? nawet Cory przyznaje mi racje!&nbsp; krzyknął dumny Beny wyciągając Pokeball i rzucając nim w pokemona. <br />Kilka chwil później nieprzytomny Pokemon znalazł się w pokeballu. A potem był już pokemonem jakiegoś trenera o imieniu Beny.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Lillipup (moje opowiadanie)</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=92#p92</link>
<guid isPermaLink="false">92@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozdział 2 cz.2<br /><br />Pokemon chciał jak najszybciej uciekać. Jednak nie mógł zamurowało go! Trenerzy rozmawiali ale Lillipup nie wiedział o co im chodzi. <br />-Masz rację! - przyznała- Cześć mały ja jestem Susan to jest Cory a to Beny. -powiedziała miłym i słodkim głosem patrząc na swojego pokemona.- To jest mój pokemon nazywa się Riolu a pokemon Cory'ego nazywa się Arcanine a pokemon Beny'ego to Mismagius po jego mamie. powiedziała z uśmiechem.<br />Lillipup nic nie rozumiał ani nie wiedział o co chodzi ale tych pokemonów nie widział jeszcze w lesie więc były mu nieznajome.<br />-Tak zgadza się to pokemon po mojej mamie dzięki czemu mam już trochę wytrenowanego i gotowego do walki pokemona ducha nie ze startera. oznajmił nieco zgorszony zachowaniem Susan, Beny.<br />-Tak czy siak Ten Lillipup będzie moim pierwszym pokemonem!&nbsp; krzyknęła Susan rzucając w pokemona kulą.<br />On zerwał się na równe nogi i zaczął pędzić w stronę oddalonego od niego lasu. Nagle kiedy pomyślał że to koniec Kulka lekko się od niego odbiła. &quot;Ufff... chyba mi się udało...&quot; pomyślał. Jednak kula się otworzyła a Lillipup'a&nbsp; coś złapało i wciągnęło do środka. Kula się zamknęła a pokemon został uwięziony! Na początku nie wiedział co robić a sekundy leciały! Nagle mały pokemon zebrał w sobie siły i uciekł.<br />-A niech to! -krzyknęła dziewczyna podnosząc kule. - było tak blisko! <br />Wtedy podszedł do niej Beny z uśmiechem na twarzy. <br />-To ja go zobaczyłem pierwszy więc ja go teraz spróbuje złapać ! -powiedział z dumą-Mismagius zaczaruj go! Krzyknął a jego pokemon posłusznie wykonał atak na pokemonie. Jedna sekunda i było już po wszystkim.<br />Potężny cios trafił w Lillipup'a ciskając nim o ziemie. On jednak o dziwo wstał! <br />-Jeszcze jest na nogach?!- krzyknął zdziwiony Beny- Po takim ciosie powinien już nie wstać!!<br />Wyglądał na zdziwionego a nawet BARDZO zdziwionego. <br />-To dowód na to że jest wyjątkowo wytrzymały! pocieszył go Cory co dodało mu determinacji. <br />-Super! Jeszcze raz Mismagius ten sam ruch tylko ze zdwojoną siłą! krzyknął.<br />Lillipup nie wiedział jak się bronić ale zebrał w sobie siły i... nadal nic....<br />Potężny cios tym razem jeszcze silniejszy uderzył właśnie w Lillipup'a a on przeleciał kila metrów gdzie uderzył bardzo mocno o ziemie.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=91#p91</link>
<guid isPermaLink="false">91@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[dołączyłam jestem Irys]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Lillipup (moje opowiadanie)</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=90#p90</link>
<guid isPermaLink="false">90@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozdział 2 cz.1<br /><br />Pokemon był zdenerwowany i wystraszony jak nigdy dotąd. Spojrzał dokładnie w stronę drzew kiedy zza nich wyszły jakieś dziwne istoty na pewno nie pokemony. To byli ludzie! 3 trenerów przemierzało las w poszukiwaniu pokemonów które mogliby złapać i postanowili zatrzymać się na tej łące na noc. mały pokemon który żyje dopiero 1 dzień stanął twarzą w twarz z nowymi trenerami. <br />-Hej patrzcie! krzyknął jeden z nich ten w swetrze z paskami.<br /><br />Ludzie wyglądali tak:<br /><a href="https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTDI-8PDlL01FXAIk7vddw3Y7Ko48Humq_2A6L2Vy7ADnozjNbz" target="_blank" rel="nofollow">https://encrypted-tbn1.gstatic.com/imag &hellip; 7ADnozjNbz</a><br />to był 1 z chłopaków i miał obok siebie takiego pokemona:<br /><a href="http://www.poke.pun.pl/_fora/poke/avatars/13.jpg" target="_blank" rel="nofollow">http://www.poke.pun.pl/_fora/poke/avatars/13.jpg</a><br />Druga była dziewczyna:<br /><a href="https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSubq1pR-fFWxU_iBkwzdt31u-KbInXUyIo3RPYiLNrRcVmmP9IYw" target="_blank" rel="nofollow">https://encrypted-tbn3.gstatic.com/imag &hellip; RcVmmP9IYw</a><br />I miała przy sobie coś takiego:<br /><a href="https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSS9106yRFJ-8ReN7uFlnbnth3kVdkD7XL9bT4MSKeSagDQ4wl-" target="_blank" rel="nofollow">https://encrypted-tbn1.gstatic.com/imag &hellip; eSagDQ4wl-</a><br />A trzeci też był chłopak:<br /><a href="https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTKD1u_DM82o0gqSS6OFB3mZwez1-uY4lAmFaTvmcbJVKyv_TdU" target="_blank" rel="nofollow">https://encrypted-tbn2.gstatic.com/imag &hellip; bJVKyv_TdU</a><br />Miał przy sobie takiego pokemona:<br /><a href="https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSFOGgefPqkJPKZOq70i70-FPSU32XBlEHsdXO75crIxHYS5INW" target="_blank" rel="nofollow">https://encrypted-tbn1.gstatic.com/imag &hellip; rIxHYS5INW</a><br />Lillipup stanął jak wryty i sam nie wiedział co ma robić. Rozejrzał się uważnie gdzie mógłby się ukryć ale był przecież na otwartej przestrzeni...<br />-To mały Lillipup!- krzyknęła dziewczyna wyciągając z kieszeni jakąś kulkę w 2 kolorach bieli i czerwieni- muszę go mieć! dodała z entuzjazmem.<br />Właśnie miała rzucić w pokemona kulką kiedy ten drugi chłopak ją powstrzymał. <br />-Czekaj chwile to nie takie proste musisz się z pokemonem zapoznać zanim go złapiesz! zaradził jej.<br />ZŁAPIESZ!? Lillipup strasznie się przeraził gdyż nie chciał być od tak złapany.]]></description>
<pubDate>Niedziela 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Lillipup (moje opowiadanie)</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=89#p89</link>
<guid isPermaLink="false">89@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozdział 1 cz.2<br /><br />Lillipup był wystraszony ale zarazem szczęśliwy. Już wiedział kim jest ale nadal nie wiedział jak się nazywa i co to za miejsce. Już się nie rozglądał był pewien swego no bo kto miał by go teraz skrzywdzić? Był na otwartej przestrzeni a jako wiedział już że jest pokemonem poczuł w sobie nagły przypływ odwagi i pewności siebie. Położył się na wilgotnej trawie wpatrując się w wierze wystającej pomiędzy górami. To mogło być miasto! Teraz jednak było mało ważne bo pokemon patrzył na coś obok. Na piękny zachód słońca w tle gór pokrytych śniegiem. Wszystko tak pięknie wyglądało a Lillipup poczuł się tak nieziemsko... Tak jakby latał i było mu tak wygodnie i tak miło...poczuł się jakby dryfował w kosmicznej przestrzeni nie myśląc o niczym i nikim nie przejmując się problemami swoimi ani nikogo nie czuł strachu i nie myślał w ogóle... Było mu tak wspaniale że chciałby by ta chwila trwała wieki i nigdy się nie kończyła...Jednak niestety wszystko się kiedyś kończy... Słońce zaszło za horyzont i zapadła przenikliwa cisza. Było ciemno nadeszła noc i wszystkie pokemony schowały się na noc. Tylko Lillipup leżał na środku łąki wpatrując się w niebo wspominając te piękną chwile... Jednak było już po niej. Pokemon wiedział że tu nie jest bezpieczny i że musi uciekać w jakieś&nbsp; bezpieczne miejsce.&nbsp; &nbsp;Z niechęcią wstał i właśnie miał ruszyć w stronę lasu kiedy coś usłyszał.... Nie wiedział co to ale było tego dużo i nie był to pokemon.&nbsp; Obrócił się szybko by zobaczyć co to chociaż wiedział że nie powinien gdyż musi uciekać. To co zobaczył zaparło mu dech w piersi.]]></description>
<pubDate>Niedziela 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Lillipup (moje opowiadanie)</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=88#p88</link>
<guid isPermaLink="false">88@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozdział 1 cz.1<br /><br />Mały pokemon ruszył bez chwili zastanowienia przed siebie. Dookoła niego biegały różne pokemony trawiaste i wszystkie inne. Nad nim przelatywały nie wielkie Pidove pędzące na północ. On sam za to cały czas szedł polną drogą co jakiś czas podchodząc do otaczających go drzew i kwiatów. Tak właśnie&nbsp; chodząc sobie po lesie pomyślał jak w ogóle znalazł się w tej jaskini. Co to za dziwny świat? Kim ja jestem? Jak się tu znalazłem? To tylko nieliczne pytania rojące się w jego głowie... Rozejrzał się jeszcze raz ale tym razem dokładniej penetrując wzrokiem wszystko co było w jego polu widzenia. Nie zobaczył jednak nic innego niż pokemony te dla niego nie znane dziwne istoty ale podobne do niego tak bardzo... Były takie dziwne i różnokolorowe a dla niego takie tajemnicze. Ruszył jednak dalej nie miał czasu na zastanowienia i zapominając o pokemonach podreptał w stronę dziwnych gór tysiące kilometrów przed nim. Rozglądał się ale nie widział nic a nic co mogło by zwrócić jego uwagę. Nagle spostrzegł jednak że cień drzew powoli znika a on stoi na słońcu. Wyszedł z lasu! Teraz przed nim rozciągała się łąka a za łąką... Rzeka! Lillipup był spragniony i bez chwili wytchnienia przebiegł łąkę dobiegając do rzeki. Stanął przy brzegu i powoli zaczął pić. Kiedy już skończył spojrzał ze zdziwieniem w tafle wody. Zobaczył w nim siebie! Był bardzo uroczy i wyglądał jak szczeniaczek! Był podobny do tamtych dziwnych istot! Wszystko już zrozumiał on był... pokemonem!!!]]></description>
<pubDate>Niedziela 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Lillipup (moje opowiadanie)</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=87#p87</link>
<guid isPermaLink="false">87@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Prolog<br /><br />Mały pokemon powoli otworzył zaspane, czerwone oczy. Ujrzał przed sobą małą jaskinie wielkości słonia. Był sam nie czuł ani ciepła,ani zimna.&nbsp; Przewrócił się na drugi bok spoglądając na lodowate sklepienie groty było ono bardzo twarde oraz mokre co sprawiało że pięknie błyszczało się w słońcu wpadającym do jaskini. Dawało to znak że był już poranek. Pokemon wstał powoli z miejsca w którym leżał i rozejrzał się uważnie dookoła. Nagle poczuł przenikliwe zimno , tak mocne że uciekł w stronę ściany groty. To był zdecydowanie przeciąg tak mocny że o mały włos Pokemon nie zmarzł. Powoli wychylił się z kryjówki jednak zimno nie ustawało. Mimo to ruszył on przed siebie w stronę wyjścia. Ogromne promienie słońca rozjaśniały całą drogę w majestatyczny sposób, tak jakby Pokemon szedł w stronę światła... Nagle jasność ustała a przed małym Lillipup'em rozległ się piękny widok lasu lub parku późną jesienią. Wyszedł dalej w głąb pięknego krajobrazu aż w końcu spojrzał za siebie. Okazało się że grota była wyryta w ogromnej górze a wejście do niej było małe jak na rozmiar jaskini. Pokemon jeszcze raz spojrzał na otaczający go świat pełen pokemonów. Ruszył przed siebie na poszukiwanie przygody! <br /><br /><br />To jest na razie Prolog XD]]></description>
<pubDate>Sobota 3 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 3 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Zapisy</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=86#p86</link>
<guid isPermaLink="false">86@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Imię: Natasza<br />Ksywka: Nata<br />Nazwisko: Parker<br />Wiek: 13 lat.<br />Płeć: Dziewczyna<br />Klasa: trenerka<br />Historia: Natasza wychowywała się jako normalne dziecko w regionie Unova.&nbsp; Niestety ale życie pod ciągłym nadzorem rodziców i starszego rodzeństwa jej nie odpowiadało... W wieku 10 lat zaczęła marzyć o wolności i o własnych pokemonach.&nbsp; Pewnego dnia postanowiła wymknąć się z domu. Plan był idealny ale się udał... Złapana na gorącym uczynku została zamknięta w swoim pokoju na&nbsp; wiele miesięcy. Nie mogła wyjść z własnego pokoju nawet na obiad! Podawali jej jedzenie otwierając drzwi tak samo z piciem. Czuła się jak więzień we własnym domu! Pewnego dnia wpadła na pomysł ucieczki i uciekła przez okno! Ledwo udało jej się uciec przed starszą siostrą ale udało się i była wolna! Zaledwie kilka tygodni po upewnieniu się że jej nie szukają wyruszyła po swojego startera by zacząć swoją wymarzoną przygodę.<br />Charakter: Wieczna optymistka, jest zabawna i miła, lubi różnego typu gry i zabawy z pokemonami, Jest też szalona i odważna.<br />Starter: Lillipup <br />Rywal: Starszy brat który wcześniej wyruszył w podróż: Cory<br /> <br />Pokemony:<br />Przy sobie:<br /><a href="http://www.iv.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://www.iv.pl/images/31674394002893560417.jpg" alt="http://www.iv.pl/images/31674394002893560417.jpg" /></a><br /><br />Loki<br /><br /><br /><a href="http://www.iv.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://www.iv.pl/images/12821204610990696946.jpg" alt="http://www.iv.pl/images/12821204610990696946.jpg" /></a><br /><br />Pidove]]></description>
<pubDate>Sobota 3 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 3 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Schronisko</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=85#p85</link>
<guid isPermaLink="false">85@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Weszłam do schroniska i rozejrzałam się po pokemonach. Wszystkie były takie urocze! Najlepiej przygarnęłabym&nbsp; wszystkie! Ale chciałabym jeszcze złapać kilka... Po wielu minutach przemyśleń wybrałam Pidove.<br /><br />Pokemony:<br />Przy sobie: <br /><a href="http://www.iv.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://www.iv.pl/images/75037963427467361623.jpg" alt="http://www.iv.pl/images/75037963427467361623.jpg" /></a><br />Imię: Loki<br />Płeć: Samiec<br />Charakter: Miły, czasem zadziorny, szanuje życie,wesoły, kocha swoją trenerkę.<br />Zdolności: Pokemon szczeniaczek<br />Ataki: Energiczny duch, plon<br /><br /><a href="http://www.iv.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://www.iv.pl/images/12821204610990696946.jpg" alt="http://www.iv.pl/images/12821204610990696946.jpg" /></a><br />Imię: Pidove<br />Płeć: Samica<br />Charakter: Miła, lekkomyślna, odważna, silna, zabawna.<br />Zdolność: Powietrze<br />Ataki: Powietrzny as, Powietrzne cięcie.]]></description>
<pubDate>Sobota 3 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 3 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Profesor Juniper</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=84#p84</link>
<guid isPermaLink="false">84@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<a href="http://www.iv.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://www.iv.pl/images/31674394002893560417.jpg" alt="http://www.iv.pl/images/31674394002893560417.jpg" /></a>]]></description>
<pubDate>Sobota 3 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 3 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Profesor Juniper</title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=83#p83</link>
<guid isPermaLink="false">83@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Weszłam do środka. <br />-Dzień dobry ja po startera.- powiedziałam.<br />Obejrzałam wszystkie pokemony. Nie mogłam się zdecydować!<br />Wahałam się między Oshawott'em, Lillipup'em, Emolgom a Zourom.<br />Mój pierwszy pokemon powinien łączyć piękno z siłą i gracją.&nbsp; Mój wybór padł na Lillipup'a.<br />-Poproszę Lillipup'a , samca.<br /><br />Pokemony:<br /><a href="https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSZL_BpeXP-gOEanQn_1JSl7dPWlhiD7DGHted3xZzYYNDq5Nnl" target="_blank" rel="nofollow">https://encrypted-tbn0.gstatic.com/imag &hellip; zYYNDq5Nnl</a><br />Imię: Loki<br />Płeć: Samiec<br />Charakter: Miły, czasem zadziorny, szanuje życie, wesoły, kocha swoją trenerkę.<br />Zdolności: Pokemon szczeniaczek<br />Ataki: Energiczny Duch, Plon]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 2 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 2 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=82#p82</link>
<guid isPermaLink="false">82@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Nie ma sprawy.powieziałam i pogłaskałam pokemona.<br />-Chciałbyś więcej się nauczyć?]]></description>
<pubDate>Niedziela 22 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 22 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=81#p81</link>
<guid isPermaLink="false">81@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Harry podskoczył, jest bardzo wesoły z tego powodu, że ma w końcu trenera. Po bliższym poznaniu się ruszyliście w drogę i dotarliście do lasu. Było tam dużo Pokemonów, takich jak Lillipup, Purrloin, Patrat czy Pidove.]]></description>
<pubDate>Niedziela 22 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 22 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=80#p80</link>
<guid isPermaLink="false">80@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Uśmiecham się do mojego nowego Pokemona. - Cieszę się, że Ciebie złapałam. A teraz czas zeskanować Cię w Pokedexie. - mówię i sprawdzam płeć, zdolność itp. Sandile'a]]></description>
<pubDate>Niedziela 22 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 22 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.unova.pun.pl/viewtopic.php?pid=79#p79</link>
<guid isPermaLink="false">79@http://www.unova.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Pogłaskałam swego towarzysza.<br />- No co? Gotowy na przygodę? No to złapmy jakiegoś pokemona!]]></description>
<pubDate>Sobota 21 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 21 KwiecieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
